USTKA

Poniedziałek, 6 Września 2010 Albina, Beaty, Eugeniusza
Strona główna arrow Latarnia morska

Ustka w obiektywie

IMG_5737m.jpg
Kino Delfin - repertuar
Paluchy 2007
Latarnia morska PDF Drukuj Email
07.06.2007.
Sześćdziesiąt siedem... sześćdziesiąt osiem!

Tyle stopni należy przeskoczyć, aby wyjść na wąziutką galerię latarni morskiej w Ustce. Zasapać się porządnie nie sposób, bo wieża latarni liczy niewiele ponad siedemnaście metrów (wysokość światła: 22,2 m n.p.m.), a jednak widok z góry robi wrażenie. Kolana, jeszcze nie z waty, ale już trochę niepewne.

68 stopni


Choć dziś kapitan ma do pomocy komputer pokładowy, latarnia nadal się przydaje, wskazując drogę z odległości 18 mil morskich. Światło rozbłyska na cztery sekundy, na dwie gaśnie, i znów cztery sekundy, i znów dwie. Jeszcze niedawno drogę we mgle podpowiadały tutaj buczki, zainstalowane u wejścia do kanału portowego. Dziś nie usłyszymy już ich nawoływania.

Zawód: latarnik

Z załogi czterech latarników na posterunku pozostał tylko jeden. Jego interwencja potrzebna jest w razie rzadkiej awarii. A i wówczas sytuację ratuje najpierw agregat, dzięki któremu światło po zmroku nigdy tutaj nie gaśnie. Pozostaje zatem wpadać na dyżur raz na dwa dni, by sprawdzić, czy wszystko gra. A co pół roku wymienić przepaloną żarówkę.



Czynne: od 10.00 do zmroku

Latarnia jest więc we władaniu turystów. Z biletem za 3 zł w kieszeni (dzieci: 2 zł, a maluchy bezpłatnie) spoglądamy z samej góry w prawo. Przy dobrej pogodzie widać na horyzoncie Rowy, a bliżej klifowy brzeg Zatoki Słupskiej. Dech zapiera! Z lewej, zaraz za zachodnią plażą, linia trzeciego molo, które posłużyć miało ochronie budowanego tu przed drugą wojną portu.

Połowy łososia
Połowy łososia, usteckiego specjału, wprost z brzegu, gdy ryby wracały z tarła ze Słupi. W tle latarnia morska.

Latarnia: siódmy cud świata

Obecna latarnia, wybudowana w 1892 roku, zastąpiła postawiony tutaj dwadzieścia lat wcześniej maszt, na który wciągano latarnię o świetle czerwonym stałym.

Wszystko zaczęło się oczywiście dużo wcześniej, bo pierwsze światła wskazujące drogę żeglarzom zapalali już kapłani w starożytnym Egipcie. Znany jest opis latarni w Sigeum (obecnie Turcja) z 600 r. p.n.e. Największą sławę zyskała jednak latarnia na wyspie Faros u wejścia do portu w Aleksandrii. Wzniesiona w III w p.n.e. za panowania Ptolomeusza II i licząca 120-130 m wysokości, zwieńczona była siedmiometrowym posągiem Posejdona. Dobry powód, aby znaleźć się na liście cudów świata. Architekt latarni wyrył na murze taką oto inskrypcję: „Sostratus, syn Deksyfanesa, poświęcił tę budowlę bogom ocalenia, w imieniu wszystkich tych, którzy żeglują po morzach".

Latarnia na wyspie Faros



W Europie pierwszymi konstruktorami latarń - już w I w. n.e. - byli Rzymianie. Jednak wraz z upadkiem Cesarstwa Rzymskiego latarnie zgasły na długie stulecia, by znów rozbłysnąć dopiero pod koniec pierwszego tysiąclecia. W X w.n.e. latarnia zwana „Garnkiem Wulkana” rozświetlała żeglarzom drogę do Wolina. Latarnie upowszechniły się na wszystkich ważniejszych szlakach żeglugowych znacznie później, bo w XIX wieku. W tym czasie wprowadzono też oświetlenie elektryczne, które zastąpiło gaz węglowy, a przed nim drewno, świece z wosku, łoju i stearyny oraz węgiel i olej.



Dyplomowany wielbiciel latarń

Na zdobywców latarń, w tym latarni usteckiej, czeka obietnica honorowej odznaki. Aby ją zdobyć, należy w zakupionym w latarni paszporcie zebrać kolekcję pieczęci, odwiedzając 5 polskich latarń w dwa lata. Paszport ze stemplami należy przesłać na adres Towarzystwa Przyjaciół Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. W nagrodę czeka Brązowa Odznaka Miłośnika Latarń Morskich. Na tym nie koniec. Gdy uzbierasz pieczęci z pozostałych ośmiu polskich latarń, uzyskasz odznakę Srebrną i prawo bezpłatnego wstępu na polskie latarnie. Gdy pisaliśmy ten tekst w czerwcu 2007, podobny wyczyn udokumentowało dopiero 16 osób. Kto następny?

Latrania morska w Ustce


Marynarki Polskiej 1, Ustka
Tel. do latarni: (059) 814 45 66
Czynne: 10.00 do zmroku
Ceny: 3,00 (dorośli), 2,00 (dzieci), maluchy - podróż na górę za 1 uśmiech


 
twórcy portalu